środa, 21 listopada 2012

1 - Imagin z Harry'm +18

Więc odrazu mówię, że imaginy wymyślam sama. Mam nadzieje, że sie spodobają xx Miłego czytania! :)

Jesteś na obozie harcerskim z przyjaciółkami oraz innymi harcerzami w twojej grupy. Jedzicie nad jezioro gdzie przez 2 tygodnie będziecie mieszkać a domkach. Będą tam również opiekunowie, z kórymi niestety będziecie musieli spać -,- Jesteś 17-stolatką z marzeniami oraz nienależysz do najgrzeczniejszych... Wychodzicie z koleżankami z autobusu i zauważacie, jkaby wielkie pole namiotowe, ale tam były domki. Przy jeziorze stały rowerki wodne i bylo tam bardzo ładnie. Po rozglądnięciu się dostrzegasz grupkę chłpakó zmierzajacych w waszą strone każd w czerownej koszulce, kótra opina umięśnione ciała i białe spodenki do kolana. Było ich dziesięciu...
-Ale ciaachaa - odezwałaś sie do przyjaciółek.
-Nie gadaj, że będziemy z nimi spać!
-Zapytam się- zadziornym wzrokiem popatrzyłaś na chłopaków podeszłaś do druchnej i zapytałaś się - To nasi opiekunowie proszę Pani ?


BYLI NIESAMOWICI... WIADOMO, ŻE NAM SIĘ SPODOBALI. ♥
-Tak to oni. - po tych słowach jak głupia zachichotałaś i oznajmiłaś o tym przyjaciółką. Wszystkie byłyście podekscytowane bo to były ciaacha jak ich mało... Jeden był blondynem niezbyt wysokim lecz pieknym. Miał niebieskie oczy, w kótrych mozna było się zatopić odrazu się spodobał twojej przyjaciółce.  Drugi był także piekny właśnie ta piątka przykłuła najbardziej waszą uwagę. Był jeszcze ratownik przepiękny czarny chłopak z ciemną karnacją i błyskiem w oku, wygladał na Bad Boy'a a to kręciło twoją drugą przyjaciółke... Trzeci i czwarty też byli niewiarygodnymi ciachami.... Ale tobie w oko najbardziej wpadł wysoki brunrrt, kóry miał kecone loki, miał niesamowite ciało, i to co cię kręciło najabardziej dołeczki w policzkach i duże dłonie. Kiedy tylko go zobaczyłaś chciciałas go poznać bliżej, i blizej. Mieli na imie blondyn - Niall, ratownik - Zayn, zabawny brunet - Louis, nieśmiały seskowny - Liam, a ten mego podneicający to był- Harry. W końcu przełamałyśmy się z dziewczynami i odrazu poszłyście do nich sie zapoznać...
-Hej jestem (....) 
-Hej jestem Niall Horan - odrazu przedstawił się blondyn przyjaciółce.. I tak było z resztą tylko ty już nie zdążyłaś podejsć do Pana Harry'ego bo usłyszałaś gwiazdek. Druchna podzieliła grupe na domki małe czyli - 4 osobowe ... Bałaś sie cały czas, że nie usadzi cię z Harry'm, ale było lepiej niż się spodziewałaś... w 10 czyli ty i twoje cztery przyjaciółki byliście w domku 10 osobowym. Bardzo się z tego cieszyłaś. Kiedy wreszcie dostałyście klucze do domku od druchny pobiegłyście mega zjarane do domku kiedy otowrzyłyście drzwi.. To był szok, To był domek oddzielony tylko 2 pokojami i jedną łazienką z dwoma prysznicami... I jeszcze wasi opiekunowie... Ale to wam nie przeszkadzało.. wręcz przeciwnie cieszyłyscie się jak głupie bo opiekunowie to byli ciacha mniej więcej w waszym wieku... Dziewczyny cieszyły się i cąły zcas opowidały o swoich sympatiach ale ja tylko romzyślałaś, ze chcesz zeby już przyszedł do domku Harry. I wtedy drzwi zaskrzypiały, dziewczyny momentalnie ucichły, i usłyszałyście smiechy chłopaków. Troche się przestraszyłyście, no ale nic. Chłopaki odrazu wskoczyli do pokoju i zaczęli odwalać maniene XD Louis zaczął wygłupiać się wziął bielizne twojej przyjaciółki, założył na głowę i zaczął sie wygłupiać... Wszyscy pękali sie śmiechu tylko nie ona.. Nie dziwiłaś się ponieważ majtki były dość skąpe koronkowe,, seksowne a Louis jej się właśnie podobał. Ale w końcy zaprzestałaś tą całą zabawę i oddałaś swojej przyjaciółce jej właśność a Louis powiedział : Noo one są naprawde seksowne.. 
-Kto? Majtki? - zapytała się (...) 
-Nie wy.. - mrucząco wypowiedział Niall. Byłaś zkołowana, ponieważ łóżka były tylko podwójne...
-Dziewczynyy! - powiedziałaś szeptem aby nie usłyszeli cie chłopaki...
-Co?
-Patrzcie jakie tu są łóżka.. jak mamy spać ?
-no przecież z nami! jesteśmy waszymi opikunami i musimy być blisko was...
-No dobra... - i podzieliliśmy się, (..) spała z Zayn'em , (..) z Liam'em (...) z Louis'em (...) z Niall'em a ty z oczywiście z Hazzą... Ale jeszcze nie poszliście spać. Postanowiliście, ze pogracie sobie we "FLIRT" i zjecie coś. Graliście w chwile w kólku.. Nikt nie myślał o graniu w słoneczko czy coś.. To było strasznie dziecinne chcialiscie się poprostu pośmiać i poznać lepiej. W końcu wszyscy pękali ze śmiechu a ty i Harry siedzieliście na przeciwko siebie i nie ukrywaliście że się sobie podobacie... Wypadło, że Harry ma ci powiedzieć coś z karty... I w końcu usłyszałaś jego boski zacgrypnięty głos: - Masz piękne oczy, jesteś cała piękna... 
-Ale Harry cos innego masz napisane... - odezwał sie Louis ze śmiechem. 
-Wiem.. ale to nie z karty tylko z serca...
Po tych słowach wszyscy zorientowali się o co chodzi i oddali wam jeden pokój tylko dla waszej dyspozycji... Odzeszli zamknęli drzwi i zostawili ciebie i Harry'ego samych dalej siedzieliście z chłopakiem na przeciwko siebie, ale ty skupiałaś sie tylko na jego oczach i co jakiś czas spadałaś wzrokiem na krocze chłopaka. Zauważał to i wzrokiem mówił, że cię pożąda... Nie dziwiłaś mu się.. byłas w białej ksozulce bez stanika, a koszluka ostro prześwitywała, i miałaś na sobie tylko shorty ledwo co zasłaniające twoją pupe... W końcu Harry oznajmił ci że idzie po coś chłodnego bo się mu zrobiło gorąco. Po chwili siedząc i pragnąc tego czego on, poczułaś na biodrach chłodny i wilgotny dotyk Harry'ego. Chłopak przyniósł zamrożonego szampana. Ty odwróciłaś się do niego twarzą i obdarowałaś go namiętnym pocałunkiem.. Gładziliście sobie podniebienia swoimi jezykami, a Harry masował twoje biodra z takim zapałem.... W koncu Harry przeniósł swoje namiętne pocałunki na twoją szyję, odchyliłaś głowę do tyłu żeby zwięszć powierzcnię pocałunków. Już nie mogłaś wytzrymać w końcu zdjęłaś koszulke Harry'emu i zobaczyłąś jego umięśnioną klate. Zaczęłąś ją namiętnie całować, ale Harry nei był tobie dłużny i w sekundzie zdjął z ciebie koszulkę. Zaczął masować twoje piersi, i caowac sutki, zniżał sie coraz nizej i niżej, Pod pępek, aż w końcu doszedł do spodenek. Ty wbijałaś swoje pazurki w jego klate. A Harry włożył swą dużą dłóń z roleksem na nadgarstku i zaczął masować twoją muszelę przez koronkowe majteczki... Mruczałaś z podniecenia w końcu Hazza zciągnął z Ciebie spodenki, i również stringi z koronką, były czarne wiec bardzo sie spodobały Hazzie. Znowu zaczął masować twoje piersi, ale tylko chwile zszedł na dół i zaczął lizać twoją cipke...Tak namiątnie, jęczałaś .. jak narazie lekko i chioco bo to był twój pierwszy raz i nie wiedziałaś czy to wypada bardzo moco krzyczeć przez chwile ukrywałaś swoje emocje. Ale kiedy Harry zaczął robić okrężne ruchy wokół twojej łechtaczki a następnie wszedł w ciebie jezykiem... Już nie wytrzymałaś jeknęłaś.. Było ci tak dobrze... Pochyliłaś się do loczków chłopaka i zagryzając jago ucho powiedziałaś: To mój pierwszy raz.. proszę bądź delikatny..
-Nie przjmuj sie napewno będzie ci ze mną jak w niebie.. zobaczysz. dysząc namietnie powiedział.
Wtedy spuściłaś nogi i teraz to ty byłaś panią Hazzy, wyciągnęłaś z walizki bat i uśmiechając sie szyderczo powiedziałaś:
-Teraz obrót na brzuch! -Zobaczyłąs u Hazzy błysk w oku i jeszcze bardziej widziaąłś ze go nakręcasz.. obeszłaś łózko dookoła i raz udeżyłaś batem Hazze w jego booski tyłeczek jeszcze załonięty bokserkami.. Chciałaś sie jeszcze z nim podrażnić.. ale on chwycił cie za nadgarstki i zaczął całować. Ty zprzeciwiłaś sie  jednym płynnym ruchem ściągnęłaś bokserki Hazzy. Czegoś takiego jeszcze nie widziałaś ale chciałaś poczuć jego smak.. "sprzęt" Hazzy ledwo mieścił ci sie w ustach.. ale to cie kręciło. Hazza tylko krzyczał :"o tak kochanie o tak ooo" a ciebie jeszcze bardziej to nakręcało, jeździłaś ręką w góre i w dół lizałaś go okrężnymi ruchami a Hazza bawił się twoimi włosami... w końcu zrobiliście pozycje 69 chwile tak pozostaliście.. ale potem doszło do tego.. 
-Tylko pamiętaj delikatnie skarbie...
-Pamiętam, nie bój sie kocham cię! - i wtedy Harry wszedł w ciebie całą.. To był ból ale tak przyjemny, ze chcialaś mocniej i głębiej. I tak krzyczałąś Hazza pytał czy napewno, ale ty nie miałaś wątpliwości, Hazza wykonywał czynność coraz czybciej aż w końcu doszłaś i w tym samym momencie on też. Jeszcze oblizałaś jego przyjaciele i pocałowaliscie sie namiętnie z Harry'm. Opadliście na łóżko Harry chwycił kubełek z zamrożonym szampanem i kostką lodu wodził po twoim ciele od góry do dołu, a ty po jego ciele, masowałaś nadal jego klate a on tylko wymruczał podniecająco :
-Kocham cie! I jestem pewny! Chcesz być ze mną?
-Jasne.. z tobą przeżyłąm swój pierwszy raz i było cudownie! Chce byc z tobą! Kocham cie !
-To moze powtórka jutro?
-Jaaasne - odpowiedziałaś z pożądaniem.
Obydwoje zasnęliscie, a kiedy poszliście do przyjaciół, usłyszeliscie tylko : No no ostro było! nie mogliśmy spać! Ale wy możecie takimi dźwiekami nas budzic :D




Z góry przepraszam za błędy ! Pisałam bardzo szybko ^^ Mam nadzieje, ze się spodobał pisać w komentarzu :) xx

~Niallerowa :* xx 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz